poniedziałek, 25 września 2017

Wizerunek Downa w mediach


Nosiłam się całe wakacje z napisaniem tego posta. Właściwie od momentu przeczytania artykułu z lipcowego Fragile autorstwa pani Anny Dwojnych. Materiał źródłowy znajdziecie TUTAJ.

Autorka pisze o postrzeganiu Downa w polskich mediach. Odwołuje się do postaci Maćka z Klanu, którego nawet nie znając tej telenoweli kojarzy większośc z nas. W kontrze stawia
Jamie Brewer, z American Horror Story. Może to szokować jednak warto zerknąć na daty obu tych seriali. Piotr Swend zdąrzył się już przez te dwie dekady "zestarzeć" na naszych oczach. American Horror Story: Murder House, poza oczywistym, inny gatunkowo ale też epokowo sposób przedstawiania Downa. W Klanie mamy ugrzecznioną wersję z naciskiem na codziennośc, postrzeganą przez pryzmat odbiorców telenoweli. Amerykański serial nie silił się na stereotypowe pokazanie "jak myślą gospodynie domowe" tylko wykorzystał stereotypy postrzegania Downa przez pryzmat urody. Co świetnie widać w załączonym pod nazwiskiem aktorki linkiem. Już bliżej Klanowi do starszego o dekadę Dzień za Dniem. Zgadzam się, że był to początek przełamania stereotypów. W Ameryce jednak to było preludium a u nas na Klanie stanęło. Nie sądzę, że jest to spowodowane brakiem barwnych dzieciaków z ZD, pod które można by dopasować scenariusz. Jednak telenowele to coś tak ciasnego w ramach, że dzieciaki w typie Małej Zi rozwaliłyby te ramy w drobny mak. Ideologiczny product placement to coś z czym Hollywood nie musi się mierzyć. W serialach czy filmach mamy co w tym temacie nadrabiać. Wystarczy spojrzeć na hiszpański JA też! czy francusko-kanadyjski Cafe De la Flor. Dekady przed nami...do opowiadania dobrych historii z Downem w tle. A już nie wspomnę, że nie wyobrażam sobie rodzimej wersji amerykańskiego filmu Lada dzień

Drugi temat to sposób przedstawiania Zespołu Downa w mediach. Sugestywnie stygmatyzowane "choroba", "cierpieć na ", "niepełnosprawność", "aborcja"...Tak. Skojarzenia z palców jak leci. Nawet ta niby nie zauważalna hierarchia:
1.  Niepełnosprawny ruchowo ale przynajmniej sprawny intelektualnie
2. Geniusz z Aspergerem, który nie umie kupić mleka
3. Izolacja społeczna i emocjonalna autystyków
4. Down i inne niepełnosprawności intelektualne

Możecie ze mną dyskutować, że tak tego nie postrzegacie. Ja nadal sądzę, że funkcjonując w świecie, gdzie intelekt jest wyżej ceniony od życzliwości, będziemy postrzegać dysfunkcje intelektualne jako mankamenty.  Polecam zapoznać się z Raportem na ten temat. Nie moich opinii oczywiście ale postrzegania medialnego osób niepełnosprawnych.  

Myślę jednak, że teraz jest czas zmian. A potem nadejdzie on. Czas Małej Zi i jej koleżanek i kolegów. 

piątek, 22 września 2017

Książki. Bajki. Słuchajki. Oglądajki

Okropnie dużo pracy z nowym miejscem życia. Reorganizacja, rewitalizacja rodziny. Temat jeszcze nie przetrawiony więc porozmawiajmy o książkach. Książek o zespole Downa, które jako dorosły powinno się przeczytać jest...dużo. Brałam do ręki w księgarni lub bibliotece, kartkowałam i odstawiałam. Część zakupiłam w internetowych księgarniach i stoją na półce. Czasem do nich zaglądam, jednak częśc okazała się nie zaspokajać moich potrzeb. Oczywiście kusi zrobienie listy pozycji do których warto zajrzeć z mojego punktu widzenia...Ale nie dam się skusić. Oto moje bezdyskusyjne "5":Wspomaganie rozwoju dzieci z zespołem Downa – teoria i praktykapod redakcją B.B. Kaczmarek.

Warto przeczytać  Cela : odpowiedź na zespół Downa, Anny Sobolewskiej chociaż zgadzam się z mamą Staszka-Fistaszka, że Poczwarka Doroty Terakowskiej, bardziej przypadła mi do gustu nawet z jej momentami zbyt dużym patosem.  Świetna do uzupełnienia i wyważenia emocji jest Nella. Piękno nieoczekiwanego,

Odczuwam na polskim rynku wydawniczym niedosyt książek adresowanych do dzieci i młodzieży. Z Amazona kupiłam kilka pozycji. Czytam ćwicząc swój obumarły angielski a niedługo podrzucę Pannie O. Pożyteczne z pożytecznym... Bez dyskusyjnie warto przeczytać dziecku Żółte Kółka pani Piotrowskiej.  Genialna Wyspa mojej siostry” Katarzyny Ryrych i doskonała Podpalacze Książek (trylogia) Carteron Marine. W tej drugiej mamy autyzm i zespół downa w postaci dwóch uroczych 7 latek. Ale nie jest to książka o niepełnosprawności...oj, nie. Wychowana na Panu Samochodziku i Trzech Muszkieterach czytam ją Pannie O z wypiekami na twarzy.

Tajemnica znikających ciasteczek, Joanny Chmielewskiej  to bajka psychoedukacyjna,do pobrania TUTAJ. Do przeczytania wszędzie. Na przeczytanie czeka: Zespół Downa... trudniejsze życie, piękniejszy świat, Mai Chmiel. Polecona więc może kto wie...
Chesterton „baśnie są bardziej niż prawdziwe nie dlatego,iż mówią nam, że istnieją smoki,ale że uświadamiają, iż smoki można pokonać.” Mała Zi nie przepada za audiobookami. Wszelkie próby zaszczepiania w ten sposób Pippi czy Doliny Muminków spaliły na panewce. Do słuchania są przecież piosenki... Co do telewizji, cóż wiem trzeba ja limitować, ciąć i ograniczać...Jednak co mam zrobić z kręcącą się w 40 minutowym korku do przedszkola Zozo? Jakiś mądry sposób? Poza tabletem w łapce? No czekam! Teoretycy...
 Na koniec Zojki ulubiony "koleś ze ściany" (ten z językiem wywalonym do brody...): 


"Jeżeli chcecie, aby wasze dzieci były zdolne i inteligentne, opowiadajcie im bajki.Jeżeli chcecie by były genialne, opowiadajcie im więcej bajek."

Albert Einstein, i to by było na tyle...






wtorek, 19 września 2017

Rehabilitacje PFRON

Mamy zajęcia z Integracji Sensorycznej w wymiarze 20 godzin, i psychologa oraz logopedę w wymiarze po 15 godzin. Mała Zi, która uwielbia się uczyć jest prze-szczęśliwa. Kocha Zespół w Amicusie i czuje się tam jak u siebie w domu. Ja też:)




 To się nazywa dobrze rozpoczęta jesień:)!

sobota, 16 września 2017

Zozo-selfie

Mała Zi uwielbia robić zdjęcia. Zakładając, że może mieć smykałkę po starszej siostrze do dobrych kompozycji i talenty plastyczne po dziadku i pradziadku już rozglądam się za studiami operatorskimi (!:)


 













Są całkiem niezłe, przyznacie ?

Weekend na działce...łapiemy ostatnie jesienne  pozytywne wibracje...   Jak to druidki czy insze czarownice.