piątek, 6 stycznia 2017

Jak zbierac 1%?

Jak wybrac najlepszą fundację lub stowarzyszenie na zbieranie 1% dla mojego dziecka? To pytanie zadaje sobie chyba każdy rodzic, który postanawia ów 1% zbierac. Patrząc na moje doświadczenia proponowałabym abyście odpowiedzieli sobie na cztery poniższe pytania:

  1. Czy chcę zbierac tylko fundusze na leczenie i rehabilitacje?
  2. Czy interesuje mnie "wartośc dodana" w postaci możliwości porad psychologa, specjalistów, kursów, szkoleń, zajęc dla dzieci?
  3. Czy dana fundacja bądź stowarzyszenie ma pod opieką dzieci o podobnym schorzeniu, wadzie jak moje?
  4. Czy dana fundacja bądź stowarzyszenie organizuje rehabilitacje, turnusy, szkolenia, spotkania, konferencje tematyczne pasujące do sytuacji mojego dziecka?

Wbrew pozorom pytanie czwarte to tak naprawdę istotna kwestia. Ale nie tylko w prostym rozumieniu....Jeśli fundacja lub stowarzyszenie ma pod opieką dzieci np. 3 letnie ale po ich działalności bieżącej widac, że w obszarze ich zainteresowań są raczej nastolatkowie bądź niepełnosprawni wchodzący w dorosłośc to lepiej poszukac innej. Dlaczego? 

Moje doświadczenie "mówi", że problemy na które natykali się założyciele / działacze, gdy ich dzieci były w wieku mojego, czyli dekadę lub dwie temu, zostały rozwiązane bądź sytuacja społeczna, ekonomiczna, prawna ect zmieniła się na tyle, że ich doświadczenie nie będzie dla nas istotnie pomocne. Nie twierdzę, że nie warto zapoznac się z ich zdaniem lecz nie można go traktowac jako wyznacznika dla naszego przypadku a co za tym idzie dla naszego życia. Proste odniesienie. Gdy miałam 20 lat komputery były rzadkością. W pierwszej pracy pisałam na maszynie a korespondencję wysyłałam faksem. Było to dwie dekady z "hakiem" temu... Dziś osoba na tym stanowisku co ja wtedy (sekretarka) ma zupełnie inne "problemy" do rozwiązania w bieżącej pracy. Uważam, że podobnie jest w innych sferach życia. 

Odpowiedź na pytanie trzecie ma dla mnie znaczenie, gdyż doświadczenie w danej wadzie czy schorzeniu skutkuje posiadaniem namiarów na specjalistów, rehabilitantów i opinii na tematy co do rodzajów terapii aktualnie stosowanych np. suplementów. Nadal to są opinie jednak bliższe doświadczeniu niż to co powiedzą nam lekarze pediatrzy albo co wyczytamy w Internecie (tu mnóstwo krypto-reklamy).

W przypadku "wartości dodanej" o której mowa w drugim pytaniu to bardzo fajna sprawa. Przyda się możliwośc pójścia na grupę wsparcia lub rozmowa z psychologiem, gdy skrzydełka wam z lekka zaczynają opadac. Zajęcia dla dzieci? Szkolenia? Kursy? Organizacja musi byc prężna aby pozyskiwac na nie pieniądze. A prężna fundacja w takich wypadkach to strzał w "10". Będziesz mogła/mógł liczyc na wsparcie i realną pomoc również w rozwiązywaniu "administracyjnych" problemów. Częśc organizacji pomaga w przygotowaniu apeli, zbiórek dają niezbędne "know-how". A wiedziec JAK to już 1/3 sukcesu:).

Jeśli nie interesuje Cię nic z powyższych bo chcesz zbierac tylko fundusze na leczenie i rehabilitacje - czyli pytanie pierwsze - to pamiętaj o najważniejszym przejrzystości przepływu pieniędzy od darczyńcy do Twojego dziecka. Dokładnie na jego subkonto. Nie ma nic gorszego niż brak transparentności w takich wypadkach. Poza tym warto zwrócic uwagę czy masz limit czasowy na wykorzystanie środków oraz jak długo ważne są faktury i rachunki, które zbierasz (organizacja może miec zapis, że masz się z nich rozliczyc w ciągu 2 mcy od daty wystawienia). Szeroki zakres refundacji kosztów to też istotny element decydujący o wyborze organizacji. Dobrze, gdy fundacja / stowarzyszenie nie pobiera dodatkowych opłat z wpłat dla Twojego dziecka na cele statutowe czyli jak to się mówi konto jest "bezpłatne". Idealnie gdy czas zwrotu czyli refundacji jest jak najkrótszy. 

Ach...i na koniec. Bosko gdy organizacja na którą się zdecydujecie znajduje się w Waszej miejscowości:)

Adresy stowarzyszeń są na stronie np. Zakątka 21, gdzie często zaglądam. 

Link do listy stowarzyszeń w Polsce jest TUTAJ 

środa, 4 stycznia 2017

1 % dla Małej Zi

JEŚLI NIE MACIE INNYCH SZCZYTNIEJSZYCH CELÓW TO BARDZO PROSIMY O WASZE WSPARCIE PRZY ROZLICZENIU PODATKU ZA UBIEGŁY ROK. DLA WAS TO 1% DLA NAS TO GODZINY LOGOPEDY, NIE CZEKANIE W KILKU MIESIĘCZNYCH KOLEJKACH NA WIZYTĘ U SPECJALISTY, UDZIAŁ W TURNUSACH REHABILITACYJNYCH....DZIĘKUJEMY! MAMA I MAŁA ZI

sobota, 31 grudnia 2016

2016


Mała Zi w tym roku znów ciężko pracowała. Tym razem krokiem milowym okazało się pójście do przedszkola. Państwowego. Integracyjnego. Dośc dalekiego :)
...
ale
....
Rewelacyjnego jak widzę po tych czterech miesiącach. 

W tym roku zrobiła postępy w dwóch newralgicznych tematach: odpieluszkowania i komunikacji. Jeśli chodzi o ten pierwszy to aktualnie chodzi bez pieluchy i w domu i w przedszkolu. Zdarza się jej zapomniec o pamiętaniu:) jednak zazwyczaj stara się powstrzymywac od robienia siusiu w majty. Teraz pracujemy nad tym aby szła do toalety w odpowiednim czasie lub aby komunikowałam wcześniej niż sekundę "przed".  Jeśli chodzi o komunikację to zrozumienia, nawet trudnych poleceń dla jej wieku a nie wady rozwojowej, jest dobre. Niestety nie towarzyszy temu równie dynamiczny rozwój mowy. Choc progres jest widoczny. Stąd też wybieramy się ponownie do laryngologa i będziemy starali się o skierowanie na ponowne badania weryfikujące temat przetwarzania dźwięków. Mamy wrażenie, że drugie, kontrolne, badanie które w ubiegłym roku wyszło dobrze było zrobione na szybko i po przysłowiowych "łepkach". 

W tym roku Zojek była na pierwszym turnusie rehabilitacyjnym zarówno stacjonarnym jak i na wyjazdowym. Nowe doświadczenia, nowe możliwości, nowe znajomości. Jest dziś bardzo samodzielną dziewczynką. Potrafi ubrac się w podstawowe ubrania, trudnośc sprawiają zimowe buty, kombinezon (!) czy suwak w kurtce. Nie ma żadnych problemów w kwestiach jedzenia, zabawy. Czasem nie widzę różnicy między nią a jej równieśnikami.

piątek, 23 grudnia 2016

Życzenia, które znajdziesz pod naszą choinką


Nie jestem dzieckiem Gorszego Boga, nie patrz na mnie z litością lub obrzydzeniem. 

Moja mama nie czuje się winna, że taką mnie urodziła. Nie obmawiaj ją za plecami, że była "za stara" na dziecko lub o siebie niedbała. 

Moja siostra jest dla mnie największym autorytetem. Nie patrz na nią z politowaniem lub żalem. 

Nie wstydź się gdy Twoje dzieci chcą się przyjaźnic z nią i ze mną. Pomyśl jak wiele mogą zyskac dzięki tej relacji.

Nie bądź zażenowana gdy nie umiem powiedziec "dziękuję", "proszę", "przepraszam" popatrz jak cudownie umiem to pokazac.
Janusz Korczak, którego mama nam czasem czyta napisał, że: "Nie wolno zostawiać świata takim, jakim jest." Nie odwracaj głowy ode mnie i mnie podobnych a także naszych rodzin. Zaskoczymy Cię, jak łatwo osiągnąc pełnię szczęścia w czymś co w Twoim pojęciu może byc środkiem piekła. 
Uśmiechaj się zawsze i wszędzie.  Ja zawsze się uśmiecham! Bo gdy ja się uśmiecham to uśmiechnie się ze mną cały świat. To też powiedział pan Korczak. Bardzo mądry facet, jak mówi o nim mama. 

TO Moje życzenia pod choinkę:) 

ZOJEK...